CHOROBA MORSKA
PORADNIK - czym jest choroba morska i jak sobie z nią radzić?
Choroba morska – czy naprawdę jest się czego obawiać podczas pierwszego rejsu?
Dla wielu osób planujących pierwszy rejs jachtem – czy to na Bałtyku, Morzu Śródziemnym czy podczas wakacyjnego czarteru – jedna obawa pojawia się niemal zawsze: choroba morska.
Czy rzeczywiście jest się czego bać? W praktyce doświadczeni żeglarze zgodnie twierdzą, że choroba morska jest najczęściej naturalnym etapem adaptacji organizmu do środowiska morskiego, a nie poważnym problemem zdrowotnym.
W większości przypadków objawy mijają po kilku godzinach lub dniach rejsu. Dla wielu osób jest to po prostu pierwszy krok w drodze do morskiej przygody.
Czym jest choroba morska i dlaczego powstaje?
Choroba morska jest odmianą choroby lokomocyjnej (kinetozy).
Powstaje wtedy, gdy mózg otrzymuje sprzeczne informacje z różnych zmysłów:
- błędnik w uchu wewnętrznym odczuwa ruch fal,
- oczy mogą widzieć względnie stabilny pokład lub wnętrze kabiny.
Ten konflikt informacji powoduje reakcję organizmu.
Najczęstsze objawy choroby morskiej
Objawy mogą być różne, ale najczęściej pojawiają się:
- nudności, wymioty,
- zawroty głowy,
- osłabienie i zmęczenie,
- nadmierne pocenie się,
- bladość skóry,
- senność.
Warto podkreślić jedną rzecz: choroba morska nie oznacza słabej kondycji organizmu. Może dotknąć nawet doświadczonych żeglarzy.
Czy każdy choruje na morzu?
Nie, nie każdy. Według obserwacji środowiska żeglarskiego można wyróżnić trzy grupy ludzi:
- osoby, które praktycznie nigdy nie chorują,
- około 90% ludzi, którzy mogą mieć objawy tylko na początku rejsu,
- niewielką grupę osób bardzo wrażliwych na ruch fal.
Dobra wiadomość jest taka, że większość ludzi przystosowuje się do warunków morskich bardzo szybko.
Ile trwa choroba morska podczas rejsu?
Najczęściej objawy pojawiają się:
- w pierwszych godzinach rejsu,
- w pierwszym dniu żeglugi,
- rzadziej w ciągu pierwszych dwóch dni.
W środowisku żeglarskim funkcjonuje nawet powiedzenie o „dwóch dniach adaptacji” – po tym czasie organizm zazwyczaj przyzwyczaja się do kołysania.
Oczywiście wiele zależy od pogody i wysokości fali.
Choroba morska na Bałtyku, Morzu Północnym i Morzu Śródziemnym
Wielu początkujących żeglarzy zastanawia się, czy rodzaj morza ma znaczenie dla choroby morskiej.
Choroba morska na Bałtyku
Bałtyk jest stosunkowo płytkim morzem, dlatego fala bywa:
- krótka,
- stroma,
- nieregularna.
Takie kołysanie bywa bardziej męczące dla organizmu.
Choroba morska na Morzu Północnym
Morze Północne latem jest dla żeglarzy łagodniejsze niż Bałtyk, gdyż fale są dłuższe i łagodniejsze.
Choć warto zaznaczyć, że morze to znane jest również z:
- silnych wiatrów,
- wysokiej fali,
- trudniejszych warunków pogodowych.
Podczas sztormowej pogody objawy choroby morskiej mogą być częstsze.
Choroba morska na Morzu Śródziemnym
Morze Śródziemne uchodzi za bardziej przyjazne dla turystów żeglarskich. Często występują tam:
- dłuższe i łagodniejsze fale,
- stabilna pogoda.
Jednak wiatry takie jak meltemi czy mistral potrafią również rozkołysać jacht.
Najważniejszy wniosek:
o chorobie morskiej decyduje przede wszystkim pogoda, a nie samo morze.
Jak zapobiegać chorobie morskiej – praktyczne rady żeglarzy
Istnieje kilka prostych zasad, które znacząco zmniejszają ryzyko choroby morskiej.
1. Przebywaj na pokładzie
Najgorsze miejsce to zamknięta kabina. Na świeżym powietrzu organizm łatwiej adaptuje się do ruchu jachtu.
2. Patrz na horyzont
Stały punkt odniesienia pomaga mózgowi zsynchronizować sygnały z oczu i błędnika.
3. Nie czytaj i nie patrz w telefon
Skupienie wzroku na nieruchomym przedmiocie zwiększa objawy choroby lokomocyjnej.
4. Zajmij się sterowaniem lub pracą na jachcie
Aktywność często działa lepiej niż bierne siedzenie.
5. Jedz lekkie posiłki
Przed rejsem zaleca się:
- lekkostrawne jedzenie,
- unikanie alkoholu,
- odpowiednie nawodnienie.
Naturalne sposoby na chorobę morską
Wśród żeglarzy popularne są także naturalne metody łagodzenia objawów:
- imbir (herbata, kapsułki lub kandyzowany),
- świeże powietrze,
- krótki odpoczynek lub sen,
- lekkie przekąski,
- spokojne oddychanie.
Nie są to metody uniwersalne, ale wielu żeglarzy potwierdza ich skuteczność.
Leki na chorobę morską – czy warto je stosować?
Dostępne są różne leki na chorobę lokomocyjną, między innymi:
- tabletki,
- gumy do żucia,
- plastry transdermalne.
Mogą być skuteczne, jednak często powodują senność lub spowolnienie reakcji, co na jachcie bywa niepożądane.
Dlatego wielu skipperów zaleca stosowanie ich tylko w razie potrzeby.
Choroba morska – normalna część żeglarskiej przygody
Wśród żeglarzy krąży stare powiedzenie:
„Są dwa rodzaje żeglarzy – ci, którzy mieli chorobę morską, i ci, którzy będą ją mieli”
Brzmi to groźnie, ale w praktyce oznacza coś zupełnie innego. Choroba morska jest naturalną reakcją organizmu na nowe środowisko.
Najważniejsza wiadomość dla początkujących jest prosta:
- w zdecydowanej większości przypadków objawy szybko mijają,
- organizm przyzwyczaja się do ruchu fal,
- a po kilku dniach rejsu wielu ludzi zapomina, że w ogóle się ich obawiało.
